Ludzkie problemyKarolina Kocko Mam procesy, mam narzędzia... Wszystko powinno więc działać jak w szwajcarskim zegarku…! Tylko dlaczego tak nie jest?! Wielu menedżerom IT wydaje się, że kluczem do sukcesu jest wdrożenie odpowiednich procesów i narzędzi je wspierających. Oczywiście, żaden z nich nie zakłada, że będzie to proste przedsięwzięcie, ale żyje w przekonaniu, że na końcu drogi czeka go sielanka w idealnej organizacji wsparcia. Często jednak przychodzi wielkie zaskoczenie, kiedy to po żmudnych trudach projektowania i implementacji procesów, wyboru, zakupu i wdrożenia narzędzi, nadal coś szwankuje. Narzędzia, procesy - TAK - jest to warunek konieczny, ale niewystarczający. Tym, o czym się często zapomina, szczególnie w świecie zer i jedynek, jest fakt, że za każdym procesem i na końcu każdego systemu stoi człowiek - i to właśnie od niego zależy, jak efektywnie będą one funkcjonować w organizacji. IT, jak każda inna jednostka organizacyjna, to przede wszystkim ludzie. Im większa organizacja, tym większych problemów może doświadczać w zakresie oddziaływania czynnika ludzkiego. Artykuł "Ludzkie problemy" został opublikowany 16 grudnia 2008 w Tygodniku Menedżerów i Informatyków Computerworld nr 46/839. Dostęp płatny. |
|